Tani hotel dla studentów w Wiśle

Jako, że zajmuję się organizacją wyjazdów terenowych, to na mojej głowie jest załatwianie praw uczelnianych związanych z rezerwacją biletów komunikacyjnych, a także miejsc noclegowych. Na swojej głowie mam kilkudziesięciu studentów, którzy są na kierunku geologia. Z reguły jest tak, że to ja z nimi jeżdżę w teren, a towarzyszą mi inni wykładowcy. Tym razem miałem na głowie załatwianie noclegu w Wiśle, czyli w okolicach górskich. Przyznam szczerze, że na początku nie wiedziałem, co wybrać.

Dobry i tani hotel dla grup zorganizowanych

tani hotel - wisłaJak wiadomo, studenci mają dofinansowanie z uczelni do wyjazdów terenowych, jednakże cześć kosztów musieliby pokryć samych. Taki wyjazd do Wisły położonej na drugim końcu Polski znacznie kosztuje. Na pewno trzeba mieć więc na uwadze cenę, bo nie każdego stać na drogi hotel, z kolei studenci są różni – bardziej i mniej zamożni. Ćwiczenia terenowe też są obowiązkowe. Moim zadaniem było więc poszukanie czegoś odpowiedniego dla grupy zorganizowanej. Najlepiej, aby cena nie zwala z nóg, z kolei standardy pokojów były całkiem niezłe. Już po pierwszych chwilach szukania w internecie ukazał mi się tani hotel – Wisła oferowała ten nocleg w bardzo korzystnych cenach. Za dobę pobytu nie trzeba było płacić znacznej kwoty. Zastanawiałem się przez chwile tylko, czy ten hotel będzie odpowiedni dla studentów pod względem standardów no i oczywiście, czy przyjmie taką liczbę osób. Grupa liczyła czterdziestu pięciu studentów. To bardzo duża liczba miejsc do rezerwacji. Na szczęście do wyjazdu terenowego pozostało wtedy piec miesięcy, więc miałem szanse zarezerwować ten nocleg. Jak wskazywał opis tego hotelu w Wiśle, był to bardzo duży kompleks hotelowy, który łącznie jest w stanie pomieścić pięćdziesięciu ludzi. To wystarczająco, jak na grupę studentów plus wykładowców. Musiałem od razu zareagować i zadzwonić tam. Na szczęście udało się wszystko załatwić tak, jak należy. A co, jeśli chodzi o standardy? Nie miałem nic do zarzucenia. Hotel miał pokoje dwu, trzy, czerto, a nawet siedmioosobowe. Przy każdym pokoju był dostęp do łazienki, a ponadto była kuchnia i możliwość wykupienia śniadań i obiadokolacji.

Studenci byli bardzo zadowoleni z hotelu w Wiśle, który bardzo dobrze spełniał swoją rolę turystyczna. Jedzenie było bardzo smaczne, właściciele mili i pomocni. Na szczęście studenci też za dużo nie balangowali, więc nie miałem się czego wstydzić będąc w hotelu odpowiedzialna osobą za czterdzieści pięć osób. To, co najbardziej mi się tam podobało, to widok, jaki się rozpościerał z okien.