Na czym polegają rozliczenia kierowców?

Będąc studentem na kierunku „transport” chciałem bardzo związać się z tą branżą. Interesowała mnie ta tematyka i nawet po zajęciach pogłębiałem swoją wiedzę. Nie miałem jednak sprecyzowanych planów, w jakim charakterze miałbym pracować po zdanym egzaminie. Wkrótce jednak okazało się, które stanowisko obejmę.

Rozliczenia kierowców w firmie transportowej

rozliczenia kierowcówPo zakończonych studiach długo nie miałem wolnego, ponieważ dość szybko znalazłem pracę. Złożyłem swoja aplikację na stanowiska specjalisty do spraw transportu w lokalnej, acz prężnie działającej firmie. Po odbyciu rozmowy kwalifikacyjnej, z której byłem jednak umiarkowanie zadowolony, po kilku dniach zadzwonił telefon, a po drugiej stronie słuchawki odezwał się przedstawiciel tego przedsiębiorstwa. Była to szczęśliwa rozmowa, ponieważ pracownik ten zaproponował mi zatrudnienie. Niezwykle się ucieszyłem z takiego obrotu sprawy, ponieważ nie liczyłem na tak szybkie znalezienie pracy, jeszcze w zawodzie. Przyszła jednak też obawa czy sobie ze wszystkim poradzę, ale stanowisko to było tym, co chciałbym w życiu robić. Już po kilku dniach zacząłem swoją działalność jako specjalista do spraw transportu. Do moich zadań należały rozliczenia kierowców, a więc sprawdzanie przepracowanych przez nich godzin oraz kontrola naruszeń restrykcyjnych przepisów dotyczących czasu pracy. Było to jedne z trudniejszych zadań, ponieważ o wiele bardziej musiałem pogłębić swoją wiedzę zdobytą na uczelni o dodatkowe uchwały polskie i europejskie, a także nauczyć się obsługiwać specjalnie dedykowanemu temu tematowi programu. Kierowców, zatrudnianych przez nasze przedsiębiorstwo było kilkunastu, także miałem sporo pracy z tym związane. Pilnowałem także przestrzegania przepisów czasu pracy, będąc w stałym kontakcie z pracownikami i starałem się na bieżąco wyjaśniać wszelkie wątpliwości. Do moich zadań należała też kontrola stanu technicznego wszystkich pojazdów w przedsiębiorstwie, u których doglądałem napraw i dbałem o zachowanie terminów badań technicznych. Obowiązków było wiele, ale chciałem też mieć dobry kontakt z kierowcami, co uważałem za ważny czynnik mojej pracy. Nie było łatwo na początku, prawdopodobnie z powodu mojego wieku, ale widząc moje zaangażowanie znaleźliśmy wspólny język.

Po kilku latach pracy na tym stanowisku uważam, że była to jedna z moich najlepszych decyzji życiowych. Pomimo początkowych obaw, zaryzykowałem i starałem się podjąć wszystkich wyzwań najlepiej jak potrafię. Wykonuję swoją pracę, która mnie interesuje, a dodatkowo pogłębiam swoją wiedzę na dany temat – czy można chcieć coś więcej?